- Награды
- 4
Chciałbym poruszyć temat, który od dłuższego czasu mnie irytuje i ciekawi mnie, czy inni pasażerowie MPK Łódź również to zauważyli. Chodzi o kompletnie niezrozumiałe ustawienia klimatyzacji i ogrzewania w pojazdach komunikacji miejskiej, szczególnie na trasach tramwaju linii 5 i autobusu linii 96.
Rano, gdy ludzie jadą do pracy, na dworze jest chłodno, a w tramwajach i autobusach… włączona jest klimatyzacja! Siedzenie w zimnym powietrzu o poranku nie jest ani przyjemne, ani zdrowe. Zamiast zapewnić pasażerom komfortową temperaturę, MPK serwuje nam niepotrzebne wychłodzenie.
A potem przychodzi popołudnie. Na zewnątrz robi się ciepło, temperatura wzrasta, a co się dzieje w pojazdach MPK? Włączane jest ogrzewanie! Dzisiaj wracałem do domu po południu i z nawiewów leciało tak gorące powietrze, że aż parzyło w nogi. Pasażerowie próbowali ratować się, otwierając okna, ale to niewiele pomagało – różnica temperatur była ogromna, a ciepłe powietrze nadal dmuchało z nawiewów.
Nie rozumiem, kto i na jakiej podstawie ustawia ogrzewanie i klimatyzację w MPK Łódź, ale wygląda na to, że robi to ktoś, kto nigdy nie podróżuje komunikacją miejską. Czy naprawdę nie można dopasować temperatury do warunków pogodowych? Przecież rano lepiej byłoby lekko dogrzewać pojazdy, a po południu, jeśli jest ciepło, nie włączać ogrzewania w ogóle.
Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze zwrócił na to uwagę? Może warto zgłosić ten problem MPK? Jeśli więcej osób napisze skargę, może w końcu coś się zmieni.
Jakie są Wasze doświadczenia z temperaturą w pojazdach MPK Łódź? Czy macie podobne spostrzeżenia? Dajcie znać w komentarzach!

Rano, gdy ludzie jadą do pracy, na dworze jest chłodno, a w tramwajach i autobusach… włączona jest klimatyzacja! Siedzenie w zimnym powietrzu o poranku nie jest ani przyjemne, ani zdrowe. Zamiast zapewnić pasażerom komfortową temperaturę, MPK serwuje nam niepotrzebne wychłodzenie.
A potem przychodzi popołudnie. Na zewnątrz robi się ciepło, temperatura wzrasta, a co się dzieje w pojazdach MPK? Włączane jest ogrzewanie! Dzisiaj wracałem do domu po południu i z nawiewów leciało tak gorące powietrze, że aż parzyło w nogi. Pasażerowie próbowali ratować się, otwierając okna, ale to niewiele pomagało – różnica temperatur była ogromna, a ciepłe powietrze nadal dmuchało z nawiewów.
Nie rozumiem, kto i na jakiej podstawie ustawia ogrzewanie i klimatyzację w MPK Łódź, ale wygląda na to, że robi to ktoś, kto nigdy nie podróżuje komunikacją miejską. Czy naprawdę nie można dopasować temperatury do warunków pogodowych? Przecież rano lepiej byłoby lekko dogrzewać pojazdy, a po południu, jeśli jest ciepło, nie włączać ogrzewania w ogóle.
Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze zwrócił na to uwagę? Może warto zgłosić ten problem MPK? Jeśli więcej osób napisze skargę, może w końcu coś się zmieni.
Jakie są Wasze doświadczenia z temperaturą w pojazdach MPK Łódź? Czy macie podobne spostrzeżenia? Dajcie znać w komentarzach!
